Dalajlama i ja – o poszukiwaniu spokoju w niespokojnym świecie.

„Nasz XXI wiek nie będzie łatwy. Pojawi się wiele trudności. Działania destrukcyjne wynikają z destrukcyjnych emocji. Dlatego nasz świat potrzebuje teraz wiedzy o umyśle, o emocjach i o tym, jak sobie z nimi radzić.”

frag. z filmu Dalajlama. Przez mądrość do szczęścia.

Zdjęcie przed kinem Zorza w Rzeszowie. Kobieta stoi przy plakacie z reklamą filmu Dalajlama. Przez Mądrość do szczęścia.
  1. Kilka rzeczy, które mnie poruszyły:
  2. Zwiastun filmu:
  3. ✨ Lekcja 1: Szczęście nie jest celem – jest skutkiem
  4. ✨ Lekcja 2: Współczucie jako siła, nie słabość
  5. ✨ Lekcja 3: Umysł to narzędzie
  6. Moje refleksje po seansie
  7. Czy warto?
  8. Galeria zdjęć – klatki z filmu: Dalajlama. Przez mądrość do szczęścia.

Ostatnio obejrzałam film, który zostanie ze mną na długo – „Dalajlama: Przez mądrość do szczęścia”.
To nie tylko dokument – to medytacja nad tym, co naprawdę ważne.

W czasach gonitwy, presji sukcesu i wielkich oczekiwań, słowa Dalajlamy są jak chłodny wiatr nad rozgrzanym umysłem.

Kilka rzeczy, które mnie poruszyły:

  • Znaczenie współczucia, również wobec samego siebie.
  • Cisza i uważność jako lekarstwo.
  • Życie zgodnie z wartościami, a nie modą.

Zwiastun filmu:

Lekcja 1: Szczęście nie jest celem – jest skutkiem

Dalajlama mówi:

„Nie znajdziesz szczęścia, jeśli go szukasz. Znajdziesz je, kiedy przestaniesz go szukać i zaczniesz żyć zgodnie z wartościami.”

To podejście jest mi bardzo bliskie. Sama przekonałam się, że pogoń za czymś „więcej” kończy się pustką, jeśli nie zaczynamy od środka. Szczęście nie przychodzi z zewnątrz – to efekt uboczny harmonii wewnętrznej.

Lekcja 2: Współczucie jako siła, nie słabość

To, co mnie najbardziej poruszyło, to ogromna siła Dalajlamy ukryta w… łagodności. W świecie, gdzie krzyk, walka i rywalizacja są normą, on mówi o współczuciu, wdzięczności i akceptacji jako najwyższych formach mądrości.

Sama uczę się tego każdego dnia. Być dla siebie łagodną, nie oceniać, przytulić siebie w trudnym momencie.

Lekcja 3: Umysł to narzędzie

Jednym z głównych wątków filmu jest uważność i praca z umysłem.
Dalajlama podkreśla, że nasze cierpienie nie wynika z tego, co się dzieje, lecz z tego, jak to interpretujemy.

Właśnie dlatego stoicyzm tak pięknie łączy się z buddyzmem. Bo i Marek Aureliusz, i Dalajlama mówią: „To nie świat jest problemem – to nasz stosunek do świata.”

Moje refleksje po seansie

Po seansie wybrałam się na spacer po rzeszowskim rynku. Była to dla mnie chwila refleksji, zadumy, nad sobą i nad światem. W głowie jeszcze brzmiały słowa wypowiadane przez Dalajlamę. Trudno mi odszukać choćby jedną jego myśl, z którą bym się nie zgadzała.
Ten film zostawia w duszy przestrzeń. Oddech. Światło. Nadzieję.

I choć jestem kobietą, która działa w świecie e-commerce, liczb, strategii – to właśnie takie chwile równoważą mnie. Przypominają, że na końcu dnia liczy się nie to, co osiągnęłam, ale kim byłam.

Czy warto?

Z całego serca polecam ten film każdemu, kto:

  • szuka spokoju i sensu,
  • czuje się przytłoczony tempem życia,
  • chce nauczyć się żyć bardziej świadomie.

To nie jest film do szybkiego oglądania. To seans, który wymaga uważności. I właśnie dlatego – zostaje z Tobą na długo.

Galeria zdjęć – klatki z filmu: Dalajlama. Przez mądrość do szczęścia.

Dodaj komentarz